Pewna Europejka przeżywa gorący romans z miejscowym Indianinem, który później bardzo źle kończy (i romans, i Indianin). Z tej okazji, na koniec świata ciągnie swoje brzydkie dziecko.
W przeciwieństwie do Orzeszkowej, tutaj jedyne, co mogłoby przykuć moją uwagę to opisy przyrody.
Chciałem wyjść. Wiem, że to pewnie jakiś minimalizm, innowacyjność albo co, ale mój główny wniosek dotyczy tego jak łatwo zmarnować siedemdziesiąt minut życia.
kozmo1
napisał(a) o Mangrove (2)
Pewna Europejka przeżywa gorący romans z miejscowym Indianinem, który później bardzo źle kończy (i romans, i Indianin). Z tej okazji, na koniec świata ciągnie swoje brzydkie dziecko.
W przeciwieństwie do Orzeszkowej, tutaj jedyne, co mogłoby przykuć moją uwagę to opisy przyrody.
Chciałem wyjść. Wiem, że to pewnie jakiś minimalizm, innowacyjność albo co, ale mój główny wniosek dotyczy tego jak łatwo zmarnować siedemdziesiąt minut życia.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook